header image
 

Chiny i małe nóżki.. wstrząsające…

Krępowanie stóp. Pewnie słyszeliście gdzieś o tym. Ja również. Jednak do dziś nie wiedziałam do końca na czym to polega itd. Wzięłam do ręki książkę i dowiedziałam się, ze szczegółami. Książka o tytule: Kwiat śniegu i sekretny wachlarz opowiada o życiu pewnej kobiety, która przeszła przez to.
Pocytuję trochę książkę, by lepiej ukazać to okropieństwo i cały sens tego zabiegu:
“W moim przypadku przygotowania do krępowania stóp trwały znacznie dłużej, niż można się było spodziewać. W dużych miastach dziewczynkom z klasy wyższej krępuje się stopy już w wieku trzech lat. W niektórych odległych prowincjach wykonuje się ten zabieg tylko czasowo, żeby dziewczęta zrobiły lepsze wrażenie na przyszłych mężach, czasami dopiero w wieku trzynastu lat. Nie łamie się im kości, a bandaże zakłada luźno, aby po ślubie mogły uwolnić stopy i pracować w polu ramię w ramię z małżonkami. Stóp dziewcząt z uboższych rodzin w ogóle się nie krępuje. Wiemy, jak kończą takie dziewczyny- najczęściej sprzedaje się je do służby lub przeznacza na małe synowe. Małe synowe to dziewczęta o dużych stopach, pochodzące z nisko postawionych rodzin. Oddaje się je innym rodzinom na wychowanie do czasu, kiedy osiągną dojrzałość i staną się zdolne do rodzenia dzieci. Jednak w naszym zwyczajnym okręgu dziewczynkom z rodzin takich jak moja zaczyna się krępować stopy w wieku lat sześciu, a po dwóch latach zabieg uważa się za zakończony.”
Nie wiedziałam o tym, ale malutkie stopy mogą poprawić pozycję społeczną, tak też się stało w przypadku Lili.
“Wtedy wiedziałam, że zabieg ten da mi większe szanse na dobre małżeństwo, a tym samym zbliży szanse na największą miłość i radość w życiu każdej kobiety- do syna. Aby osiągnąć ten cel, musiałam postarać się o idealne stopy, obdarzone siedmioma atrybutami:powinny być małe, wąskie, proste, spiczaste, wysoko wypiętrzone, a przy tym pachnące i delikatne w dotyku. Oczywiście najważniejsza jest długość. Ideał to siedem centymetrów- taką długość ma przeciętny kciuk. Później kształt- doskonała stopa powinna wyglądać jak pączek lotosu, o pełnej, zaokrąglonej pięcie, mocno zwężająca się ku przodowi. Cały ciężar ciała opiera się na dużym palcu, co oznacza, że kości dużych palców i podbicia należy połamać, ściągając je w kierunku pięty. We wgłębieniu między przednią częścią i piętą powinno być dość miejsca, aby w złamaniach dało się umieścić dużą monetę. Wiedziałam, że jeśli uda mi się to wszystko osiągnąć, moją nagrodą będzie wielkie szczęście.”
To jest straszne. Nim zacytuję jak wygląda cały zabieg to muszę o czymś powiedzieć. Od tego krępowania stóp można było zostać wręcz kaleką, mieć zdeformowane nogi, a nawet umrzeć. Jej siostra umarła. Krew, ropa, dochodzi do zakażenia, człowiek umiera. Zdarza się sporo takich przypadków. Cały proces trwa dwa lata.. o to jak się zaczyna..
“Mama umyła mi stopy i natarła je ałunem, żeby ściągnąć tkankę i ograniczyć nieuniknione krwawienie i wydzielanie ropy. Obcięła mi paznokcie bardzo krótko, jak najkrócej. W tym czasie pozostałe kobiety namoczyły bandaże, które miały wysychać na skórze, w ten sposób jeszcze bardziej ją ściągając. Następnie mama ujęła koniec bandażu, położyła go na moim podbiciu i mocno objęła nim cztery zgięte małe palce. Okręciła bandażem piętę, zabezpieczyła wiązanie pętlą wokół kostki. Chodziło o to, aby małe palce i pięta spotkały się, tworząc wgłębienie, lecz duży palec musiał pozostać wolny, żebym mogła się na nim opierać.”
“Wstań! Nie mogłam zrozumieć, czego ode mnie chce. Stopy pulsowały bólem. Wstań i chodź. Mama szarpnięciem podniosła mnie z krzesła. Słowo ból jest zbyt słabe, aby opisać co czułam. Małe palce stóp miałam podgięte i cały ciężar ciała spoczął właśnie na nich. Usiłowałam przechylić się do tyłu i oprzeć na piętach. Kiedy mama zobaczyła, co robię uderzyła mnie. Spaceruj.
Dopiero wtedy pojęłam, co mnie czeka, chociaż wydawało mi się to niewyobrażalne.”
“Czwartego dnia wymoczyłyśmy zabandażowane stopy w wiadrze z gorącą wodą. Potem bandaże zdjęto. Mama i stryjenka uważnie obejrzały nasze paznokcie, wycięły odciski, zeskrobały stwardniałą skórę, natarły stopy ałtunem i pachnidłem, żeby zabić odór gnijącego ciała i nałożyły czyste bandaże, jeszcze ciaśniej niż poprzednio. Każdy dzień był taki sam. Co czwarty dzień moczyły nam nogi i zmieniały bandaże. Co dwa tygodnie dostawałyśmy nową parę bucików, coraz mniejszych.”
Dni wyglądały tak samo, musiały chodzić od okna do ściany, w tą i z powrotem, jaki był cel?
“Któregoś dnia, w czasie jednej z wycieczek po izbie, usłyszałam trzask. To pękła kość w moim palcu. Myślałam, że nikt poza mną nie zdaje sobie sprawy, co się stało, ale dżwięk był tak głośny i wyraźny, że usłyszały je wszystkie kobiety w izbie. Matka utkwiła we mnie skupione spojrzenie. Ruszaj się! Wreszcie robisz postępy! Chodziłam dalej, dygocząc na całym ciele. Do wieczora złamały mi się wszystkie osiem palców moich stóp, ale mama nie pozwoliła mi odpocząć. Czułam, jak pogruchotane palce zamieniają się w miazgę przy każdym kroku, w bucikach miałam teraz pewien luz. Wolna przestrzeń, którą niedawno zajmowały stawy palców, zmieniła się w galaretę cierpienia.”
“W dniu zmiany bandaży jak zwykle wymoczyłam stopy, lecz tym razem masaż palców o połamanych kościach był doświadczeniem, którego po prostu nie da się opisać. Mama kilka razy poruszyła obluzowane palce i podgięła je mocniej.”
Wyobrażacie sobie, że to trwa dwa lata? ciągle obwiązuje się stopy bandażami, coraz ciaśniej, ciągle nakłada się mniejsze buciki. Nie ma normalnego funkcjonowania. Nie mogły chodzić po schodach. Matka je znosiła i wnosiła na plecach.
“Wielkość stóp miała zadecydować o tym, jakie małżeństwo będzie mi dane. Malutkie stopy byłyby dla przyszłych teściów dowodem, że posiadam wewnętrzną dyscyplinę i jestem zdolna znieść ból porodu,a także wszelkie inne nieszczęścia. Malutkie stopy byłyby świadectwem dla całego świata, że jestem posłuszna rodzinie, w której się urodziłam, szczególnie matce, a takie posłuszeństwo zawsze robi dobre wrażenie na przyszłej teściowej. Buciki, które haftowałam, miały się stać symbolem moich umiejętności w zakresie prac ręcznych i domowych. Poza tym, chociaż wtedy nie miałam jeszcze o tym pojęcia, moje stopy miały fascynować męża w najbardziej intymnych chwilach wspólnego życia mężczyzny i kobiety.”

to chore

“Prawdziwa dama nie pozwala, aby w jej życie weszła brzydota. Tylko poprzez ból osiągniesz piękno. Tylko cierpienie prowadzi do spokoju. Ja krępuję i wiążę twoje stopy, ale ty odbierzesz nagrodę.”

~ autor inspiration85 w dniu maj 2, 2008.

Napisz odpowiedź